Menu Content/Inhalt

Ostatnio na Forum

1: Odp:nazwa firmy by Jaelithe
2: nazwa firmy by kociol1968
3: Odp:Liczba pięć - opis. by Jaelithe
4: Odp:Re:Liczba pięć - opis. by zakretka
5: Odp:Liczba siedem - opis. by Jaelithe

Ostatnie: 4godz - 24godz

Zaloguj się






Zapomniałeś hasła?

Statystyka

Użytkownicy: 674
Nowości: 28
Odnośniki: 1
odwiedzających: 425239
Rok 2006

Co nam może przynieść rok 2006? Pisząc moją „przepowiednię” na 2005 rok wygląda na to że się nie pomyliłam - woda dała nieźle popalić: tak podsumowano Huragany na świecie: "Wilma jest 21 sztormem i 12 huraganem na Atlantyku w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Jest to rekordowa liczba od 1933 roku." Oraz: "Obecny sezon huraganów, ..był na środkowym Atlantyku rekordowy pod wieloma względami. Padł rekord liczby sztormów tropikalnych, których było aż 26, a także rekord silniejszych od nich huraganów, których było 14. Poprzedni rekord liczby huraganów wynosił 12 i pobity został w 1969 roku, rekord sztormów tropikalnych z kolei wynosił 21 i padł w 1933 roku.

Pisałam o zagrożeniu przenoszącym się przez powietrze i pojawiła się  ptasia grypa, epidemia przenosząca się przez powietrze. Pisałam tak o liczbie –2- "...jest potężną żeńską siłą rządzącą prawdziwym źródłem życia, która zbiera w sobie wszystkie energetyzujące siły i trzyma je w zawieszeniu do czasu ich uwolnienia." Pasywna natura Kapłanki jako przekaźnika woli bogini jest także ogniwem łączącym plan fizyczny i duchowy. Poprzez swoją pasywną naturę Kapłanka, jest w stanie przekazać - dla pragnących poznać wolę Boga - Słowo Żywe. Tylko poprzez nią jak przez most łączący dwa brzegi - fizyczny i duchowy, jest możliwe połączenie z Mocą z Zasadą Twórczą. W tym roku odczyt słyszał i przekazał nam Hierofant lub Arcykapłan jak chcą inni, w roku przyszłym - 2006, słowa Kapłanki cicho szepczącej słowa bgini,  przekazywać nam będzie  Pani Wenus. Jakie one będą? Na jakie słowa powinnyśmy być przygotowani? 

Usłyszeć możemy w tym roku głos podziemny prawdziwie - trzęsienia ziemi - możliwe że duże i wybuchy wulkanów, nawet tych od dawna nie czynnych. Na to musimy być przygotowani i tego się spodziewać. Wojna trwać będzie dalej, nasili się przemoc i terroryzm, ale pod koniec roku 2006, może nastąpić ocieplenie i wyraźne dążenia do zakończenia konfliktów. Przynajmniej próby takie zaczną być podejmowane już pod koniec sierpnia. Ale różnie to może być, bo pani Wenus którą reprezentuje liczba –6- (2006 = 8 szóstka jest częścią składową roku następnego) jest bierna a stoi na rozdrożu i ma do wyboru jedną drogę z drugiej zrezygnować musi. I ten konflikt jest wyraźny: po której stanąć stronie, jak to zrobić by nie wybrać? Próba łączenia sprzecznych interesów różnych grup, zawsze kończy się niemocą, niepewnością i tkwieniem w miejscu. Trzeba mocnego kopniaka by szóstka, ruszyła w dalszą drogę, wybrała jedną z dróg podążała we własnym kierunku, ten kopniak i skąd nadejdzie w tym roku będzie najważniejszy. Wybór drogi dotyczyć będzie zarówno indywidualnych osób, jak i całych narodów.  Suma tej liczby to 2+6=8. Numerologiczna ósemka jest żywiołem ziemi, to pustynia i piaski. Moc pustyni, cisza pustyni, gniew pustyni. Sprawiedliwość, nazwa liczby osiem. Niezadowolenie, zmęczenie, poczucie winy, przeczucie że nie wszystko jest tak jak być powinno - ósemka to głos sumienia, głos wewnętrzny. Ignorowany cichy szept Kapłanki odczytującej wolę Bogini Matki – Natury, może być usłyszany dopiero wtedy gdy zabrzmi tak groźnie że przerazi. Ten kto w szumie pożądania materialnego przepychu i zaspokajania ego, usłyszy głos nieświadomości, wygra wiele. Czy ludzkość zmuszona będzie zajrzeć za drzwi które są za Kapłanką? Wielu znużonych, zmęczonych poszukujących odpowiedzi ludzi wejdzie na drogę w której poszuka odpowiedzi na pytania, bez oszukiwania siebie, bez kłamstw. Gdy nieświadomość jest tłumiona, gdy nie chcemy jej dopuścić do głosu, bawimy się jak dzieci zapałkami, nie dopuszczamy głosu sumienia, wtedy jest bardzo źle. I wtedy to słychać groźny pomruk z wnętrza mówiący: "hej ty tam, za zasłoną, głuchy jesteś mały człowieczku, co bawisz się materią, jak byś miał do czynienia z zabawką a nie z energią, która jest mocą i potęgą niewyobrażalną. Nie słyszysz? No to poczuj..." I choć czujemy Jej siłę od dłuższego już czasu to głos Jej starannie ignorujemy. Poczujemy siłę zagniewanej Matki: - czas, niespokojny, czas wojny, przemocy terroru i bierności, wreszcie czas poczucia winy i wyrzutów sumienia i już czas budzącego się sprzeciwu, budzącej się woli, pragnienie wyruszenia nową drogą, czas właściwej oceny. Przygotowanie na zmiany w nadchodzącym 2007 roku. Jaką drogę wybierze ludzkość? Jaką drogę wybierzesz Ty i ja?

Zakończyłam już swoje rozważania gdy przyszła mi do głowy myśl a co będzie na "dole"? Z wnętrza Ziemi pójdzie furia wstrząsów i wybuchów - góra a co z szóstki popłynie? Myśl - zatruta woda.
Chciałoby się by ludzie oprzytomnieli i nie zatruwali środowiska, ale na to bym nie liczyła, zatruta woda - może dotyczyć ataku terrorystycznego albo wylania rzek a że generalnie wyrzuca się śmieci do wód, więc może  jakiś miejscowe zniszczenia. Nie mniej uważam iż rzeki mogą wystąpić z brzegów i podtopić tych co niedaleko mieszkają ale i tak nie daje mi spokoju myśl o zatrutej wodzie.

Przedyskutuj ten artykuł na forum.6 postów)